Ciało jak telefon, czyli jak uruchomić funkcję „przywróć ustawienia fabryczne”

Kiedy w telefonie coś się coś sknoci, to każdy wie, że jest taka funkcja jak „przywróć ustawienia fabryczne”. Jednak kiedy coś się psuje w życiu człowieka, to często ludzie wokół mówią mu: nie martw się, co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. Słuchając tej bzdury gdzieś na granicy świadomości przeczuwamy, że to tak nie działa. Że to po prostu najzwyczajniej w świecie głupie gadanie.

Dobrze wiedzą o tym ludzie zajmujący się problematyką rozwiązywania problemów społecznych. Na przykład w latach 90 – tych ubiegłego wieku 40% bezdomnych w USA stanowili weterani wojny w Wietnamie. Jak widać, najwyraźniej doświadczenie wojenne wcale ich nie wzmocniło. Wiele lat po wojnie wciąż nie potrafili odnaleźć drogi do siebie, do tego kim byli zanim wyruszyli na front. To nie dotyczy tylko traum wojennych. Jeżeli ktoś jest poddawany długotrwałemu obciążeniu psychicznemu, ma szefa, który ma tę właściwość, że jest nie do zniesienia (i z powodu koneksji lub wyników nie do ruszenia), lub od wielu miesięcy ma wizję niezapłaconych rachunków, to jest zwykłą iluzją wmawianie sobie, że to jest wzmacniające doświadczenie. A jeszcze większą iluzją jest wmawianie sobie, że wystarczy przegadać problem z przyjacielem, żeby stres minął.

Trudne doświadczenia życiowe często sprawiają, że wielu ludzi reaguje zamknięciem, wycofaniem a wcale nierzadko depresją. Jak pokazuje życie i statystyki to wcale nie wzmacnia. Patrzenie na świat z tej perspektywy zamyka drogę do spełnienia i dobrych relacji z innymi. Natomiast to, co nas wzmacnia to umiejętność przetransformowania emocji które towarzyszą takim trudnym sytuacjom. Kiedy uda nam się „rozpuścić” depresję czy zamknięcie na innych, dopiero wtedy jesteśmy w stanie powiedzieć, że tamto trudne doświadczenie nas wzmocniło.

Dlatego dzisiaj chcę napisać o tym, że każdy człowiek ma taki sam przycisk jak telefon, pomagający nam przywrócić ustawienia fabryczne. Ten przycisk nazywa się TRE (od Trauma Releasing Exercises) i kiedy czujesz, że nie wytrzymujesz już psychicznie w pracy, męczy się stres lub spotkała Cię życiowa trauma, to ta metoda jest sposobem na powrót do odczuwania przyjemności z tego, że się żyje. Ludzkie ciało posiada bowiem mechanizmy pozwalające transformować nasze emocje. Metoda TRE to umożliwia.

Do metod pracy z ciałem doprowadziły mnie te naprawdę trudne sytuacje życiowe. Owszem było mi może łatwiej niż innym bo już medytowałem i wiedziałem, gdzie tych metod szukać. Dlatego nawet w tych najtrudniejszych chwilach nie zaznałem depresji. Chcę się zatem tymi metodami dzielić, ponieważ doświadczyłem tego jak bardzo pomagają transformować trudne emocje, które wykrzywiają obraz świata i relacji z innymi.

Dlatego piszę o TRE. To metoda wykorzystująca proste ćwiczenia fizyczne, na skutek których ciało człowieka wpada w wibracje i uwalnia się od nagromadzonych na skutek stresu napięć. Czasem są to napięcia, które gromadziły się latami, bo jakoś nikt w tej cywilizacji nas nie poinformował, że stres, to przede wszystkim reakcja fizjologiczna a dopiero potem psychiczna. Czasem też będzie to po prostu stres wynikający z tego, że nasze dziecko przechodzi właśnie okres buntu i nie możemy już tego dłużej wytrzymać. Niezależnie od powodu TRE działa jak przycisk „przywróć ustawienia fabryczne”. Daje po prostu święty spokój.

Spread the word. Share this post!

Leave A Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *